Tu zaczyna się prawdziwa diagnoza Twoich włosów.
Jeśli budzisz się rano i pierwsze, co robisz, to liczysz włosy na poduszce — jesteś we właściwym miejscu. Najpierw zrozumiem, dlaczego u Ciebie wypadają. Potem zaproponuję leczenie, które ma sens dla Twojego konkretnego przypadku.
(wymiary 4:5, najlepiej granat / ciemny strój, neutralne tło)
1565 nm NAFL skuteczniejszy niż 5% minoksydyl w gęstości włosa — J. of Cosmetic Dermatology
Wcierki, suplementy, ampułki, kolejne „cudowne” preparaty z apteki. Większość moich pacjentek przyszła do mnie po latach prób — i z poczuciem, że już nic nie pomoże.
Mam dla nich (i dla Ciebie) jedną prostą wiadomość: te metody nie zawiodły dlatego, że jesteś „przypadkiem beznadziejnym”. Zawiodły, bo nikt wcześniej nie sprawdził, co dokładnie u Ciebie się dzieje. Wypadanie ma kilkanaście możliwych przyczyn. Dopiero gdy je rozpoznamy, leczenie ma szansę zadziałać.
Cztery rzeczy, które dostajesz tego samego dnia
Pierwsza wizyta diagnostyczno-zabiegowa trwa 75–90 minut. Wychodzisz z konkretną odpowiedzią, planem działania i pierwszym wykonanym zabiegiem — a nie z kolejną ulotką i obietnicą.
Trichoskopia cyfrowa
Mikroskopowa analiza skóry głowy w pięciu strefach. Mierzymy gęstość, średnicę włosa, miniaturyzację i stan mieszków — twarde liczby, nie „na oko”.
Wywiad i analiza przyczyn
Rozróżniamy łysienie androgenowe, telogenowe, niedoborowe, łojotokowe i mieszane. Pytam o sen, cykl, dietę, leki, historię rodzinną — bo to wszystko zostawia ślad we włosach.
Pierwszy zabieg HairMax + tlen
Po diagnozie wykonuję pierwszy zabieg laserowy z infuzją tlenową — żebyś nie musiała wracać tylko po to. Od razu rozpoczynamy proces.
Plan terapii na piśmie
Liczba zalecanych zabiegów, częstotliwość, pielęgnacja w domu, w razie potrzeby skierowanie na badania lub do dermatologa. Wszystko spisane — żebyś mogła wrócić do tego po kilku dniach.
HairMax Start — pierwsza wizyta z trychologiem
- Trichoskopia cyfrowa (analiza w 5 strefach skóry głowy)
- Wywiad trychologiczny i diagnoza przyczyn
- Pierwszy zabieg Laser HairMax + infuzja tlenowa
- Indywidualny plan terapii na piśmie
- Dobór pielęgnacji domowej
Dlaczego wcześniejsze metody nie pomogły?
Nie jesteś „odpornym przypadkiem”. Każda z tych metod ma sens — pod warunkiem, że pasuje do Twojej przyczyny wypadania. To diagnoza decyduje, co zadziała.
aptecznych firm
na włosy
igłowa
ampułki
Jak działa Laser HairMax + infuzja tlenowa
Laser frakcyjny 1565 nm dociera do warstwy skóry, w której znajdują się mieszki włosowe — nie naruszając naskórka. Infuzja tlenowa wzmacnia efekt, dotleniając tkanki i dostarczając składniki aktywne tam, gdzie wcierki nie mają szans dotrzeć.
Pobudzenie mikrokrążenia
Precyzyjne impulsy 1565 nm wytwarzają mikrostrefy ciepła w skórze właściwej. Organizm reaguje rozszerzeniem naczyń i zwiększonym przepływem krwi do mieszków — to dotlenia osłabione cebulki.
Reaktywacja „uśpionych” mieszków
Mieszki, które przeszły w fazę spoczynku (telogen), dostają sygnał do powrotu do aktywnej fazy wzrostu. To szczególnie istotne przy łysieniu androgenowym, gdzie miniaturyzacja postępuje stopniowo.
Wzmocnienie infuzją tlenu
Po laserze podaję infuzję tlenową z koktajlem peptydów, witamin i kwasu hialuronowego. Skóra jest „przygotowana” przez laser — wchłania składniki znacznie efektywniej niż przy zwykłej aplikacji.
Trzy historie z mojego gabinetu
Każda z tych pacjentek przyszła z innym typem wypadania — i otrzymała inny plan. Wszystkie zdjęcia trichoskopowe pochodzą z mojego gabinetu i są publikowane za pisemną zgodą.
Anna, 38 lat — przerzedzenie centralne, historia rodzinna
„Przez trzy lata próbowałam wszystkiego — od domowych olejków po mezoterapię w innym gabinecie. Pierwsza wizyta u Justyny była pierwszym razem, gdy ktoś nazwał, na co dokładnie choruję. Po sześciu zabiegach moja córka zauważyła, że na czubku przestało prześwitywać.”
Karolina, 32 lata — wypadanie 8 miesięcy po porodzie
„Włosy leciały garściami. Płakałam codziennie pod prysznicem. Trichoskopia pokazała, że to telogen efluwium, a nie nic poważniejszego — i to samo w sobie dało mi spokój. Po czterech zabiegach baby hair wyrosły mi nawet przy skroniach.”
Magda, 41 lat — tłusta skóra głowy, słaby wzrost
„Myślałam, że to po prostu tłusta cera i nic z tym nie zrobię. Justyna pokazała mi w trichoskopie zatkane mieszki — i nagle wszystko nabrało sensu. Po pięciu zabiegach i zmianie pielęgnacji mam objętość przy nasadzie pierwszy raz od dekady.”
Powyższe historie pochodzą z mojego gabinetu i publikowane są za zgodą pacjentek. Efekty zabiegu zależą od wieku, kondycji skóry, predyspozycji genetycznych, stylu życia i konsekwencji w stosowaniu zaleceń pozabiegowych — i mogą się różnić u poszczególnych osób. Pierwsza wizyta diagnostyczna pokaże, czego realnie możesz oczekiwać w swoim przypadku.
(np. trichoskopia w gabinecie, format 3:4)
Justyna Lichota — trycholog, do której przychodzą kobiety, którym nikt wcześniej nie umiał pomóc.
Trychologią zajmuję się od kilkunastu lat — najpierw jako kosmetolog, potem z pełną specjalizacją trychologiczną. Mój gabinet w Piasecznie odwiedzają pacjentki z całej Warszawy i okolic, najczęściej po nieudanych próbach leczenia w aptekach, drogeriach i innych gabinetach.
Pracuję metodycznie. Każdą pacjentkę zaczynam od trichoskopii cyfrowej, bo bez tego można tylko zgadywać. Współpracuję z dermatologami w trudniejszych przypadkach — bo wiem, gdzie kończą się moje kompetencje, a zaczynają lekarskie. Nie sprzedaję serii zabiegów na ślepo; jeśli widzę, że problem jest hormonalny lub niedoborowy, najpierw kieruję na badania.
Co mówią moje pacjentki
„Po pierwszej wizycie wyszłam z poczuciem, że ktoś wreszcie traktuje mnie poważnie. Justyna pokazała mi w trichoskopie dokładnie to, co od dwóch lat próbowałam komuś opisać. Plan na piśmie, konkretne zalecenia — czuję, że wreszcie wiem, co robię ze swoimi włosami.”
„Polecam z całego serca. Najpierw badanie i rozmowa, dopiero potem zabieg — to mnie przekonało, że nie trafiłam na sprzedaż na siłę. Po trzech zabiegach widzę realną różnicę, ale jeszcze bardziej cenię to, że dostałam wytłumaczenie, dlaczego u mnie to zadziała.”
„Wcześniej byłam w trzech innych miejscach — wszędzie sprzedawano mi „pakiety” bez diagnozy. U Justyny pierwszy raz ktoś zapytał o moje cykle, sen i dietę. Okazało się, że potrzebuję najpierw badań, dopiero potem zabiegów. Doceniam tę uczciwość.”
Najczęściej pytane przed pierwszą wizytą
Jeśli czegoś tu nie ma — zadzwoń lub napisz. Odpowiadam osobiście, najpóźniej następnego dnia.
Czym wizyta diagnostyczna różni się od „zwykłego zabiegu”?
To jest zasadnicza różnica. Większość gabinetów zaczyna od sprzedaży „pakietu zabiegów”, zakładając, że problem już znają. Ja zaczynam od trichoskopii cyfrowej i wywiadu — bo tylko wtedy widzę, czy w Twoim przypadku laser w ogóle ma sens, czy może najpierw potrzebne są badania krwi albo konsultacja dermatologiczna.
Pierwszy zabieg wykonuję podczas tej samej wizyty — nie chcę, żebyś musiała wracać tylko po to. Ale plan dalszego leczenia układam dopiero po diagnozie, a nie przed.
Czy laser HairMax pomaga przy łysieniu androgenowym?
Tak — to jedno z głównych wskazań. Mechanizm działania lasera frakcyjnego 1565 nm w łysieniu androgenowym jest udokumentowany w literaturze naukowej. Reaktywuje mieszki, które przeszły w fazę spoczynku (typową przy łysieniu androgenowym).
Ale uwaga: u części pacjentek z zaawansowanym łysieniem androgenowym sam laser nie wystarczy — wtedy łączę go z miejscowym minoksydylem lub kieruję do dermatologa po terapię systemową. To decyduje się dopiero na podstawie trichoskopii.
Po ilu zabiegach zobaczę efekty?
Pierwsze sygnały (zmniejszenie wypadania, pojawienie się baby hair) większość pacjentek widzi po 2–3 zabiegach. Widoczne zagęszczenie zwykle po 4–6 zabiegach wykonywanych w odstępach 2-tygodniowych.
Jestem z Tobą szczera: nie wierz reklamom, które obiecują „efekt po 1 zabiegu”. Cykl wzrostu włosa to biologia, której nie da się oszukać — nawet najlepszym laserem.
Co jeśli okaże się, że laser nie jest dla mnie?
Wtedy mówię Ci to wprost na pierwszej wizycie i proponuję inny plan — najczęściej skierowanie na konkretne badania krwi (ferrytyna, TSH, androgeny, witamina D) albo do dermatologa. Wizyta diagnostyczna mimo to ma wartość: wychodzisz z konkretną diagnozą i wiedzą, co dalej.
Nie sprzedam Ci zabiegu, który u Ciebie nie zadziała. To kwestia uczciwości zawodowej.
Czy zabieg boli? Czy potrzebuję dnia wolnego?
Nie. Podczas zabiegu odczuwasz delikatne ciepło i lekkie mrowienie — większość pacjentek opisuje to jako „przyjemnie ciepłe”. Nie wymaga znieczulenia.
Po zabiegu wracasz do normalnych zajęć. Zalecenia: nie myć skóry głowy 24 godziny, unikać sauny i basenu 2–3 dni. To wszystko.
Ile kosztuje pełna seria zabiegów?
Świadomie podaję cenę pełnej serii już na początku — bo wiem, że to częsta obawa. Pierwsza wizyta (diagnostyka + zabieg + plan) kosztuje 359 zł zamiast 650 zł. Kolejne zabiegi w serii to 450 zł za pojedynczy, albo pakiety:
· Seria 4 zabiegów — 1 680 zł (zamiast 1 800 zł)
· Seria 6 zabiegów — 2 400 zł (zamiast 2 700 zł)
Dokładny plan i rekomendowaną długość serii ustalamy po trichoskopii — bo to ona pokazuje, ile zabiegów Ty realnie potrzebujesz.
Jakie są przeciwwskazania?
Bezwzględne: ciąża i karmienie piersią, aktywne nowotwory, świeże infekcje skóry głowy, niekontrolowane choroby autoimmunologiczne. Względne: niektóre leki (np. izotretynoina), aktywne stany zapalne, ostatnio przebyte zabiegi medycyny estetycznej w okolicy.
Każdy przypadek oceniam indywidualnie na konsultacji. Jeśli masz wątpliwości, zadzwoń przed rezerwacją — odpowiem, czy zabieg jest dla Ciebie.
Zamiast szukać kolejnego cudu — sprawdź, co naprawdę się dzieje.
Pierwsza wizyta diagnostyczno-zabiegowa: trichoskopia, wywiad, pierwszy zabieg HairMax + tlen, plan na piśmie. 90 minut. 359 zł.
Zarezerwuj wizytę →Gabinet w Piasecznie
Łatwy dojazd z Warszawy — 20 minut od Wilanowa, 25 minut od centrum przy normalnym ruchu. Parking pod budynkiem.
Justyna Lichota
Trychologia
05-500 Piaseczno
sob: 10:00 – 14:00